Dla stawiających pierwsze kroki w kuchni, aby gotowanie nie sprawiało problemu.
wtorek, 26 stycznia 2010

To szybkie i pyszne danie przygotowuję, kiedy nie chce mi się myśleć nad obiadem, bo składniki zawsze mam w lodówce. Jest po włosku cudownie proste.

Składniki:

  • puszka tuńczyka w kawałkach, nie siekanego (im lepszy tuńczyk, tym lepsze jedzonko)
  • puszka pomidorów bez skóry
  • 3 ząbki czosnku
  • pół cebuli
  • oliwa
  • bazylia albo zioła prowansalskie (najlepsza jest garść świeżej bazylii)
  • szczypta chilli dla lubiących ostrzejsze smaki
  • parmezan lub tarty żółty ser do posypania
  • sól, pieprz
  • 250 g makaronu spaghetti albo innego (2-3 osoby, u mnie jedna...)

Przygotowanie:

  1. Postawić wodę na makaron (pół paczki). Ugotować al dente.
  2. W dużej patelni podsmażyć cebulkę i czosnek, dodać pomidory. Dusić 15 minut.
  3. Dodać odsączonego tuńczyka. Wymieszać. Dusić na niedużym ogniu, aż się wszystko pomiesza.
  4. Dodać łyżkę ziół, pieprzu i ewentualnie soli (próbować).
  5. Polecam dodać chilli (inną ostrą paprykę). Pomieszać.
  6. Połączyć z makaronem, wykładać na talerze, posypać serem.

Smacznego.

środa, 20 stycznia 2010

Świetne połączenie smaków, dosyć ostre i słone. Cała przyjemność jedzenia pizzy. Przepis na ciasto - tutaj.

Składniki na sos:

  • duży przecier pomidorowy
  • woda - aby uzyskać konsystencję do smarowania
  • oliwa 3 łyżki
  • pół łyżki oregano i bazylii
  • ząbek czosnku
  • cukier sól pieprz

Składniki nadzienia:

  • niepełna szklanka fety
  • tyle samo startego żółtego sera
  • 200 g salami (szynki)
  • 300 g pieczarek

Wykonanie:

  1. Składniki sosu zagotować w garnku i wyłączyć.
  2. Pieczarki pokroić w plasterki, podsmażyć.
  3. Salami pokroić na plasterki, ewentualnie drobniej.
  4. Na każdym placku układać: sos, salami, fetę, pieczarki, ser.
  5. Brzegi posmarować oliwą.
  6. Wstawić do pieca, 225-250 stopni na 15 minut - aż brzegi się zrumienią (lekko).

Smacznego.

Początkowo miało to być calzone (pizza - pieróg), ale że mi się elegancko rozleciał, pozostanie zwykłą pizzą. Naprawdę dobre ciasto, zbliżone do tego, co kiedyś podano mi w Livigno... Ech. Ilość na 4 placki.

Składniki:

  • 1,5 łyżeczki drożdży instant
  • 1 łyżeczka cukru
  • pół szklanki wody
  • pół szklanki mleka
  • 2 łyżki oliwy
  • łyżeczka soli
  • 3 szklanki mąki

Przygotowanie:

  1. Drożdże zamieszać z wodą i cukrem,  odstawić na 5 minut.
  2. Zmieszać w misce pozostałe składniki.
  3. Dolać drożdże.
  4. Wyrabiać ciasto w misce albo na blacie/stolnicy. Jeżeli jest twarde - dolać troszkę wody, ,jeżeli się długo klei - dosypać łyżkę mąki.
  5. Po ok. 10 minutach powinno być już gładkie, nie klejące.
  6. Odstawić do wyrośnięcia na godzinę.
  7. Wyrośnięte delikatnie zagnieść i podzielić na 4 porcje. Każdy placek rozwałkować.
  8. Po nałożeniu nadzienia piec 15 minut w bardzo gorącym piekarniku, 250 stopni. A najlepiej w piecu opalanym drewnem, na kamieniu ;)

Smacznego.

piątek, 08 stycznia 2010

Skoro przed chwilą popełniłam smalec, pójdę za ciosem i podaję prosty przepis na domowy chleb. Bo przecież nie można marnować smalczyku z kupnym chlebem! Dla cierpliwszych polecam zrobienie kiedyś chleba na zakwasie.


Składniki:

  • 25 g drożdży (ćwierć kostki)
  • 400 g mąki pszennej
  • łyżeczka soli
  • łyżeczka cukru
  • szklanka mleka (robiłam też z maślanki albo wody)
  • garść słonecznika albo pestek z dyni (można pominąć, ale świetnie smakują)
  • jajko do posmarowania
  • kminek lub sezam do posypania

Wykonanie:

  1. Rozetrzeć drożdże w połowie szklanki mleka z cukrem i łyżeczką mąki, odstawić w ciepłe miejsce (na/obok kaloryfera na przykład).
  2. Suche składniki wymieszać w misce.
  3. Dodać wyrośnięte drożdże (wyrośnięte, czyli zaczęły zwiększać objętość i musować, zazwyczaj do pół godziny czekania) i resztę mleka.
  4. Wymieszać łyżką,  potem zagnieść, aż będzie gładkie (troszkę można podsypać mąką; jakieś 10 minut wyrabiania).
  5. Zostawić aż podrośnie - ok 30 minut.
  6. Znowu zagnieść, uformować bochenek.
  7. Zostawić na blaszce wyłożonej papierem na 15 minut..
  8. Posmarować roztrzepanym jajkiem, poprzekrawać płytko w poprzek i posypać kminkiem.
  9. Piec 35 minut w 200 stopniach.

Smacznego.

Przepis inspirowany kilkoma innymi, ta wersja zawsze mi wychodzi.

Dziś po prostu smalec. Cudowny, tłusty i tuczący smalec. Ale jak tu nie zjeść świeżego chleba ze smalczykiem, kiedy za oknem śnieżyca i trzaskający mróz...


Składniki:

  • 1 kg słoniny (oj będzie tego dużo, na solidne imieniny)
  • 500 g wędzonego boczku (jak najchudszy)
  • 1 duże kwaśne jabłko
  • 2 cebule
  • 1 główka czosnku (nie ząbek)
  • 1 łyżeczka zmielonego kminku (jak nie masz - można pominąć)
  • 1 łyżka majeranku
  • sól, pieprz

Wykonanie:

  1. Słoninę pokroić w kostkę (lub zmielić, mielą też w sklepach) i do gara,  niech się topi, na średnim ogniu.
  2. Po 15 minutach dodajemy posiekany drobno boczek. Mieszać!
  3. Gdy skwarki są złociste, a smalec wytopiony (1-1,5 godziny, nie ma pozlepianych grudek tylko luźne skwarki) dodajemy posiekaną cebulę, zdejmujemy z ognia. Pilnować złocistości, łatwo przegapić i spalić skwareczki - za pierwszym razem tak zrobiłam.
  4. Dodajemy utarte jabłko
  5. Wyciskamy czosnek, mieszamy go z solą (łyżeczka na pewno),do gara. Mieszamy.
  6. Reszta przypraw - do gara. Mieszamy.
  7. Czekamy aż zastygnie i... hulaj dusza, piekła nie ma, 5 kg w jedną noc na plus!

Smacznego.

Przepis autorstwa Macieja Kuronia, z przyzwoitej książki "Moje najlepsze przepisy".

czwartek, 07 stycznia 2010

Wiem, to nie sezon grillowy, ale właśnie przypomniała mi się genialna sałatka, idealna do mięs grillowanych, a szczególnie krwistych befsztyków. Warunek - wszyscy muszą ją jeść - jest mocno czosnkowa. I niestety droga.

Składniki na michę:

  • sałata
  • paczka rukoli
  • awokado
  • 250 g pomidorków koktajlowych
  • paczka kiełków słonecznika
  • pół szklanki oliwy
  • 2 ząbki czosnku
  • łyżka musztardy, nie za ostrej (np. dijon)
  • sok z jednej cytryny
  • sól
  • pieprz
  1. Sałatę umyć i porwać, wrzucić do miski.
  2. Pomidorki pokroić na połówki, dorzucić.
  3. Awokado pokroić, dorzucić.
  4. Rukolę i kiełki umyć, dodać do sałatki.
  5. Zrobić sos - czosnek wycisnąć do oliwy, dodać musztardę, cytrynę, troszke soli i pieprzu. Wymieszać i polać sałatkę.
  6. Dokładnie wymieszać, podawać za kwadransik - sałata jeszcze nie padnie, a składniki się apetycznie połączą.

Smacznego.

Przepis ściągnięty od byłej-niedoszłej teściowej, mistrzyni grilla.

wtorek, 05 stycznia 2010

To pyszna surówka z naszej pysznej polskiej kapusty. Pasuje do kotletów różnego rodzaju, szczególnie mielonych i panierowanego drobiu. Świetna na obiad rodzinny - każdemu powinna smakować. Kolejna jej zaleta to łagodność dla portfela.

Składniki na wielką michę:

  • biała kapusta, nieduża
  • 2 marchewki
  • 2 łodygi selera (może być korzeniowy, ale naciowy lepszy)
  • 1 cebula
  • 200g majonezu
  • 4 łyżki jogurtu/śmietany
  • 2 łyżeczki cukru
  • 2 łyżki octu jabłkowego (może być inny albo sok z cytryny)
  • sól i pieprz

Wykonanie:

  1. Warzywa umyć.
  2. Marchewkę oskrobać, cebulę obrać, kapustę pokroić na mniejsze kawałki i odkroić głąb.
  3. Warzywa wrzucić do malaksera. Jeżeli ręcznie: kapustę posiekać, marchewkę i seler zetrzeć, cebulę posiekać.
  4. Połączyć składniki sosu i przyprawy.
  5. Połączyć sos z warzywami. Jeść od razu, przechowywana robi się flakowata.

Smacznego!

Przepis oparty na Nigelli, przełożony na zawartość typowej lodówki ;). U Nigelli jest maślanka, syrop klonowy, dymki  i orzechy włoskie - też musi być niezłe.

 

 

piątek, 18 grudnia 2009

Coś muszę upiec na święta. Jest jedno takie ciasto,  które rozpływa się w ustach i zbliża do nieba. Sernikobrownie z wiśniami (na zdjęciu z malinami)!

sernikobrownie

Składniki:

  • 200g gorzkiej czekolady (co najmniej 70% kakao)
  • 200g masła
  • 400g cukru pudru
  • 5 jaj
  • 100g mąki
  • 500 g sera kremowego (w wiaderku, President albo utrzeć biały ser)
  • cukier waniliowy
  • 200g wiśni lub malin (mogą być mrożone albo odciśnięte z konfitury)

Wykonanie:

  1. Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej (włożyć do miski, miskę postawić na garnku z gotującą się wodą albo inny sposób; mikrofalówka też sobie poradzi). Rozpuszczoną ostudzić do temperatury mniej więcej pokojowej.
  2. Blaszkę 20x30 wyłożyć papierem do pieczenia (blaszka nie może być za duża, bo ciasto jest niskie - nie urośnie za wiele w piecu).
  3. Piekarnik nastawić na 180 stopni.
  4. Masło (wyjęte wcześniej z lodówki pokroić w kostki) i 250g cukru pudru zmiksować na gładką masę.
  5. Dodać 3 jajka, każde następne po dokładnym rozmieszaniu poprzedniego.
  6. Wlać roztopioną czekoladę, miksować.
  7. Dodać mąkę, zmiksować.
  8. 3/4 kremu wlać do blaszki (bywa gęsta i trzeba ją przekładać łyżką i równomiernie rozprowadzić).
  9. W misce utrzeć na gładko ser, resztę cukru (można dać mniej cukru - z tej ilości będzie mocno słodkie), jajka i cukier waniliowy (drewnianą kulką lub mikserem).
  10. Wylać masę serową na czekoladową w blaszce.
  11. Na wierzch wyłożyć resztę masy czekoladowej (zostało jej niewiele, więc będą to raczej kleksy; może być krzywo),  ułożyć jako tako symetrycznie owoce (lekko wcisnąć).
  12. Piec 60 min. Ostudzić w uchylonym piekarniku.

Przepis znaleziony na blogu White plate

Do tej pory sos curry robiłam rzadko i "na oko". Odkąd wykopałam ten przepis z internetu, jest niezastąpiony. I niezbyt dietetyczny - dlatego właśnie świetnie smakuje. Podaję z nim indyka i kurczaka (steki albo pokrojone w kawałki).

Składniki:

  • 2 łyżki masła
  • posiekana cebula
  • łyżka mąki
  • 2 łyżki żółtej pasty curry (lub 1 łyżka przyprawy curry np. Kotanyi)
  • pół szklanki bulionu (np. 1/4 kostki rosołowej na szklankę!)
  • 250 ml tłustego mleka (3,2 %)
  • 3 łyżki winiaku (miałam rakiję ;) )
  • 1 łyżka miodu
  • sól, pieprz

Wykonanie:

  1. Na dwóch łyżkach masła szklimy cebulę - powoli, żeby nie zbrązowiała (troszkę może, bez przesady).
  2. Posypujemy łyżką mąki, mieszamy energicznie drewnianą łyżką - zasmażamy. Można zmniejszyć ogień, żeby za szybko nie gęstniało.
  3. Dodajemy 2 łyżki pasty curry, jeżeli używasz przyprawy - dodaj ją po bulionie, teraz jest za sucho.
  4. Wlewamy bulion.
  5. Cały czas mieszamy, dodajemy mleko i winiak.
  6. Wlewamy miód. Albo wrzucamy - jeżeli jest scukrzony.
  7. Solimy, pieprzymy.

Przepis pochodzi ze strony gwiazdywkuchni.pl (dod. przez pacul)

czwartek, 17 grudnia 2009

Przepis podarowała mi babcia - ciasto jest smaczne, nie za słodkie i przede wszystkim - najprostsze na świecie. Nie może się nie udać!


Składniki:

  • 4 jajka
  • 1,5 szklanki cukru pudru
  • 1,5 szklanki mąki
  • kilka kropli olejku zapachowego (migdałowy, pomarańczowy)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 kg jabłek (renety, antonówki albo inne)

Wykonanie:

  1. Foremkę (keksówkę) wyłożyć papierem do pieczenia lub wysmarować tłuszczem i grubo obsypać bułką tartą.
  2. Włożyć cienko pokrojone jabłka - na ćwiartki, ćwiartki w plasterki. Można posypać starta skórką z cytryny.
  3. Jaja utrzeć z cukrem i mąką (mikserem), dodać proszek i olejek.
  4. Ciastem zalać jabłka.
  5. Do pieca na 60 minut, 170 stopni.

Smacznego!

14:55, jessicarabbit , Desery
Link Komentarze (2) »

Parę dni temu byłam w knajpce z mięsami i -głupia baba - zamówiłam makaron. Dostałam coś strasznego - burą breję z groszkiem z puszki. Ohyda! Ponieważ składniki w karcie jednak brzmiały kusząco, wykonałam ten przepis jak należy, z porządnych składników, w domu. Pycha!

Składniki:

  • makaron spaghetti albo kokardki albo wstążki, pół paczki
  • 8 pieczarek
  • 100 g szynki
  • pół szklanki mrożonego groszku
  • 2 ząbki czosnku
  • łyżka bazylii (ideał to pół pęczka świeżej) albo ziół prowansalskich
  • 4 łyżki śmietany 18%
  • oliwa
  • sól, ,sporo pieprzu

Wykonanie:

  1. Pieczarki umyć i pokroić w cienkie plasterki.
  2. Szynkę w kosteczkę,  jeżeli jest w plastrach - w paseczki.
  3. Na głębokiej patelni lub w rondlu (ja sosy robię w woku) rozgrzać 2 łyżki oliwy.
  4. Wrzucić na gorącą patelnię posiekany czosnek, ma leciutko skwierczeć.
  5. Za minutkę dodać szynkę i pieczarki. Pieczarki troszkę puszczą wody, ,niech się z kwadrans podusi. Mieszać.
  6. Dorzucić groszek.
  7. Poczekać aż groszek będzie dobry - po prostu gorący - i dodać śmietany (np. Piątnica się nie zwarzy, inną lepiej zahartować - dorzucić gorącego do śmietany i wymieszać, posolić troszkę; Zott zawsze się skiepści).
  8. Posolić (pół łyżeczki - próbuj), popieprzyć.
  9. Pomieszać, dodać bazylię (jeżeli świeża - posiekać).
  10. Zagrzać 3 minutki.
  11. Dodać do ugotowanego makaronu.

Smacznego!

wtorek, 15 grudnia 2009

Przyznaję - były to moje pierwsze gołąbki. Farsze umiem i lubię robić, ale zawijanie ich w cokolwiek to już męka, najlepiej polać makaron ;) Tym razem jednak - jako że święta za pasem - zawijałam te koszmarne liście kapusty. Podobno z włoskiej łatwiej się robi - tu zasięgnijcie porady babć.

Składniki na około 10 gołąbków:

  • duża, spłaszczona od góry kapusta
  • 2 woreczki kaszy gryczanej
  • 50 g suszonych grzybów
  • 1 duża cebula
  • ser feta 3 łyżki (to moja inwencja - farsz ładnie się kleił, do kaszy wspaniale pasuje)
  • sól, ,pieprz, olej

Wykonanie:

  1. Trochę się teraz pomęczysz: natnij głąb na krzyż i dłubiąc tam ostrym nożem jakoś go wydłub, do połowy długości kapusty. Można spróbować bez wykrawania głąba.
  2. Włóż kapustę do wrzącej wody na 20-30 minut, liście zaczną się luzować i mięknąć - inaczej ich nie zwiniesz.
  3. Ugotuj kaszę według przepisu na opakowaniu - ok. 15 minut we wrzątku.
  4. Grzyby pogotuj też 15 minut w 2 szklankach wrzątku.
  5. Posiekaj cebulę i zeszklij na oleju.
  6. Odlej wodę z kapusty i odstaw do wystygnięcia.
  7. Odlej grzyby, ale wodę zostaw!
  8. Posiekaj grzyby.
  9. Pomieszaj składniki farszu - kaszę, grzyby, cebulę i fetę, posól i popieprz do smaku.
  10. Pooddzielaj liście kapusty - dosyć to pracochłonne - i odkrój z nich twardą część (prostym cięciem w poprzek liścia).
  11. Nakładaj farsz, zagnij po bokach liście do środka i wzdłuż "nerwu" zwijaj w rulon.
  12. W garnku na dnie rozłóż liście kapusty (podarte albo za małe),  na nich ułóż gołąbki, zalej wywarek z grzybów i szklanką wody,  duś 30 minut.

Smacznego!

22:04, jessicarabbit , Dania główne
Link Komentarze (2) »

Mój małżonek szanowny gotuje, ale tylko od święta. A skoro zbliża się Boże Narodzenie - zrobił bigos. Pyszny! I powiedzcie jak to jest - gotuję codziennie, nikt o tym nie mówi. Ugotował raz - wszyscy się zachwycają. Może to jest sposób na uznanie :)

Jeżeli nie gotujesz - zrób bigos na święta. Efekt murowany (i kilka obiadów do zamrożenia).  Można dodać więcej mięsa, nawet dwa razy więcej, ale ja lubię nie za dużo, dlatego też nie dodaję boczku.

Potrzebujesz:

  • naprawdę wielki gar
  • ostry nóż (ale to zawsze)

Składniki:

  • 2,5 kg kiszonej kapusty, smacznej (w Tesco w wiaderku 3l bardzo była o dziwo dobra, kwaśna i smaczna)
  • 2,5 kg białej kapusty (jedna duża) - szatkowanie to udręka, można dostać pokrojoną, wtedy już prawie nic do roboty nie zostaje
  • kilogram mięska - chudej karkówki, szynki (mieszane)
  • ze 2 pęta dobrej, chudej kiełbasy (ale bez przesady, nie musi być najdroższa wiejska)
  • 15 sztuk a nawet ciut więcej suszonych grzybków (podgrzybki)
  • przecier pomidorowy dwie malutkie puszeczki
  • duża cebula
  • 5 ząbków czosnku (daję go do wszystkiego, jak wtrącił kucharz podczas krojenia czosnku w plasterki)
  • szklanka czerwonego wina lub 2 łyżki octu winnego (lepiej wino)
  • 2 łyżki oleju
  • 4 listki laurowe
  • 5 ziarenek ziela angielskiego
  • 5 ziaren jałowca
  • sól, pieprz

Wykonanie:

  1. Odlać sok z kapusty, troszkę ją odcisnąć, pokroić zgrubienia i do gara z dwiema szklankami wody. Jeżeli kapusta nie jest kwaśna, można dolać sok.
  2. Poszatkować białą kapustę i do gara.
  3. Mięsko po kroić w kostkę i obsmażyć lekko na oleju. Do gara.
  4. Cebulkę lekko zrumienić na patelni i do gara.
  5. Kiełbasę pokroić w półplasterki i do gara.
  6. Grzyby do gara.
  7. Przyprawy do gara.
  8. Przecier też oraz wino/ocet.
  9. Można dosolić - próbuj!
  10. Tak niech się gotuje na małym ogniu ze 3 godziny, podlewaj wodą i mieszaj! Przez noc niech sobie odpocznie i na drugi dzień znowu ze 2 godzinki. Teraz można go jeść, mrozić i częstować teściowe.

Smacznego!

czwartek, 10 grudnia 2009

Podpatrzyłam dziś na blogu Ireny i Andrzeja świetny, prosty przepis na przystawkę świąteczną. Coś innego niż ten sam pasztet co roku ;)

Składniki:

  • 20 dag świeżych grzybów (pieczarki mogą być)
  • 2 cebule
  • 5 jajek ugotowanych
  • 2 jajka surowe
  • 10 dag boczku wędzonego
  • pół łyżki oleju
  • pół łyżeczki kminku
  • pieprz, sól

Wykonanie:

  1. Grzyby ugotować, czyli wrzucić do osolonej wody i od zagotowania 10 min.
  2. Posiekać i podsmażyć na oleju na złoto cebulkę.
  3. Pokroić w kostkę boczek.
  4. Wszystkie składniki wymieszać.
  5. Uformować kulę, zawinąć w gazę (z apteki).
  6. Włożyć do wrzątku i gotować 15 minut.
  7. Włożyć między 2 deski/talerze, ,obciążyć i tak wystudzić.
  8. Zimne kroić jak wędlinę.

Smacznego!

wtorek, 08 grudnia 2009

Bardzo proste i pyszne danie. Pomidory nadają mu intensywnego smaku, w połączeniu ze szpinakiem dają świąteczne zestawienie kolorystyczne. Polecam z makaronem pełnoziarnistym oczywiście (zdrowy i podnosi odporność, a wiadomo - grypa), świetnie pasuje do tego sosu.

Składniki na 4 porcje:

  • paczka makaronu penne (inny też może być oczywiście)
  • opakowanie mrożonego szpinaku w liściach np. Frosta
  • suszone pomidory w oleju (pół słoika)
  • 3 ząbki czosnku
  • ser feta (fetopodobny jakiś tzw. sałatkowy tez przeżyjemy)
  • oliwa z oliwek

Wykonanie:

  1. Postawić wodę na makaron w dużym garze (instrukcja gotowania klusek w poradniku) i na szpinak w drugim.
  2. Ugotować szpinak wg instrukcji na opakowaniu (kilka minut we wrzątku).
  3. Na patelnię wylać ze 3 łyżki oliwy, na to posiekany czosnek, jak zacznie skwierczeć dodać pokrojone pomidory i odsączony szpinak.
  4. Podusić razem kilka minut, posolić delikatnie.
  5. Dodać sos do makaronu ugotowanego al dente, wymieszać.
  6. Posypać połową opakowania fety (z reszty polecam sałatkę grecką).

Smacznego!

Przepis pochodzi z jakiegoś opakowania od czegoś, ale nie pamiętam - mam go w notatniku ;)

21:57, jessicarabbit , Makarony
Link Dodaj komentarz »

Przede wszystkim trzeba kupić przyzwoity makaron bez jaj. Taki, który się nie rozgotuje w 5 minut. Tanie i dobre podobno są w Lidlu (zasłyszane, sprawdzę, obiecuję), firmowane przez Tesco się nadają, Lubella jest dobra, wszystkie włoskie. Z polskimi bywa różnie,  lubią się skluskować. Polecam Primo Gusto z marketów.

  1. Zagotowujemy wodę w sporym nadmiarze (żeby makaron po wsypaniu nie wystawał), solimy wodę (łyżeczka na paczkę) i dodajemy łyżkę oleju/oliwy, żeby się nie sklejał i ładnie błyszczał (rada Antonio Carluccio).
  2. Wsypujemy makaron gdy woda wrze. Jeżeli to nitki spaghetti (nie mieszczą się w garze), skręcamy je tak, jak robiło się pokrzywkę w podstawówce, wtedy po umieszczeniu na środku garnka ładnie rozłożą się równomiernie po jego obwodzie. Zmniejszamy gaz, żeby woda nie wykipiała, ale musi lekko bulgotać.
  3. Gotujemy, czasem mieszając, 5 minut i próbujemy - kluska ma być jędrna,  prawie twarda. Jeżeli jest za twarda (czuć surowiznę) czekamy jeszcze minutkę, dwie, no trzy. 10 minut to maksymalny czas. Jeżeli kluski są cieniutkie, np. nitki, cienkie spaghetti, gotują się szybciej.
  4. Odlewamy wodę z garnka albo wylewamy całą zawartość na cedzak.
  5. Nie zalewamy zimną wodą! Wtedy sos nie będzie chciał się czepić kluski. Poza tym większość przepisów wymaga mieszania sosów z gorącym makaronem, który automatycznie ma podgrzać sos. Czasem w spaghetti carbonara tak ścinają się jajka - bez gotowania.
  6. Teraz najlepiej wrzucić makaron do naczynia z sosem (bolońskim czy jakimkolwiek innym) i mieszamy. Po włosku sos powinien oklejać kluski, czyli danie to głównie makaron,  a sos to smak i aromat. Dlatego ważne są dobre i świeże składniki, szczególnie zioła. Makaron pływający w sosie to jest zupa ;)
21:31, jessicarabbit , Poradnik
Link Komentarze (7) »
piątek, 27 listopada 2009

To dopiero pycha! Połączenie wszystkich najwspanialszych polskich smaków w towarzystwie majonezu. Kaloryczna masakra. Sałatka śledziowa warstwowa - koniecznie w przezroczystym naczyniu. Uwaga - czasochłonna!

Składniki:

  • 4 filety śledziowe wiejskie (ze słoika np. Lisner albo na wagę)
  • 1 cebula
  • 3 marchewki
  • 4 buraki (2 duże)
  • 4 ziemniaki
  • 3 jajka
  • szczypior
  • 3 ogórki kiszone
  • majonez
  • sól, pieprz

Wykonanie:

  1. Marchewki, buraki i ziemniaki obierz, wrzuć do wrzątku na 20 minut. Ugotowane zetrzyj na tarce, każde osobno.
  2. Jajka ugotuj na twardo (wrzuć do wody, zagotuj, wyłącz grzanie i zostaw je w gorącej wodzie - same sobie dojdą). Najlepiej zrób to wcześniej, żeby zdążyły wystygnąć.
  3. Pokrój śledzie w kostkę i ułóż na dnie naczynia na sałatkę.
  4. Posiekaj cebulę i ułóż równomiernie na śledziku.
  5. Posmaruj cienko majonezem (cebula się przyczepia, ale to nic, nie musi być równiutko).
  6. Rozłóż ugotowane warzywa: ziemniaki, cienko majonez, buraki, majonez, marchewka, ,majonez.
  7. Pokrój ogórki w kostkę, pociapaj cienko majonezem.
  8. Zetrzyj jajko, ,posyp sałatkę.
  9. Posiekaj szczypiorek i posyp jajka.
  10. Przykryj i wstaw do lodówki najlepiej na całą noc, co najmniej 4 godziny.

Smacznego!

poniedziałek, 16 listopada 2009

-Oczywiście, jeżeli gotujesz ;)

Noże: 3 noże to podstawa. Duży nóż z szerokim ostrzem, mały nożyk do obierania i krojenia warzyw oraz ząbkowany nóż do chleba. Najważniejsze, żeby były ostre jak brzytwa - to niesamowicie ułatwia pracę i skraca ją o połowę. Dlatego warto tez mieć ostrzałkę do noży.

Deska do krojenia - wielka, gruba, drewniana decha, żeby się nie przesuwała i nie kończyła w nieodpowiednim momencie. Do tego ze 2 mniejsze, byle nie szklane, bo są śliskie i niepraktyczne.

Patelnie - 3 sztuki albo 2 i wok. Wszystkie teflonowe. Duża patelnia, dosyć głęboka do przygotowywania wszystkiego. Mniejsza na podsmażenie cebulki albo np. na podgrzanie szpinaku. Trzecia sztuka to wielka patelnia albo wok - ostatnio niezastąpiony dla mnie przedmiot. Można przygotować w nim tzw. potrawy jednogarnkowe jak gulasze nie wymagające długiego duszenia (brak pokrywki) i wszelkie wschodnie potrawy z warzyw i makaronu. Świetny też do robienia włoskich sosów - ale to już moja inwencja , może by mnie zawodowcy zbesztali ;)

Obieraczka do warzyw - super rzecz, musi być porządna i ostra. Ja lubię taką z ostrzem równoległym do rączki, ale niektórzy polecają te z ostrzem prostopadłym - mi to jakoś nie leży w dłoni. Miałam ostatnio bardzo dobrą Tupperware, ale wrzuciłam z obierkami do kosza na śmieci... nie pierwszy raz i za karę używam tępej cholernicy. Wam ją jednak polecam ;) Tą Tupperware.

Miski - 3 różnej wielkości z tworzywa sztucznego lub metalowe z miarką, jedną wielką do mieszania sałat i innych kapust, zagniatania ciasta itp.

Mikser/malakser/blender - jak zwał tak zwał. Niezbędne końcówki - z nożem, do mieszania, do ubijania i do tarcia warzyw też jest fajna, choć te tarte ręcznie smakują nieziemsko  (to taka złośliwość przyrody, chyba).

Wielki gar - jak w przepisie na bogracz. Wielki gar z grubym dnem (nie przypala i trzyma temperaturę) jest bardzo praktyczny, bo wszystko się w nim mieści - po prostu. Gulasz, zupa, bigosik, ryba po grecku i golonka dla teścia. A jak zostanie zamroź w dużej zamrażarce - też przydatnym urządzeniu.

Tarka - porządna ostra tarka. Przy byle jakiej znienawidzisz warzywa, bo surówkę będziesz przygotowywać pół godziny, a pewnie jeszcze stracisz palce. Najważniejsza jest z dużymi okami i ostatnio używam też plasterkującej części (tej, z której korzystały babcie robiąc mizerię z rozciapcianych ogórków). Trze się też ser i skórkę z cytryny.

Jest jeszcze kilka rzeczy, o których przypomniał mi NIESTETY Jamie Oliver w swojej książce "Gotuj z Oliverem". Nie mam ich, ale to chwilowe niedopatrzenie ;) Są to:

Szczypce - świetne do chwytania rzeczy na patelni i w garze; nie polecam grubych z tworzywa, bo nie chcą "wejść" pod kotlet na patelni, najlepiej metalowe z silikonowymi końcówkami albo nawet drewniane od górala ;)

Wirówka do sałaty - taka plastikowa, wrzucasz, kręcisz i osuszasz sałatę;

Moździerz - do tworzenia mieszanek ziół i przypraw, bo świeże są najlepsze!

Mam jeszcze coś z jego poradnika, mianowicie kuchenkę gazową. Najprostszą, ale dobrej marki. Po prostu uważam, że nie da się ustawiać płyty elektrycznej tak precyzyjnie jak gazu.

Co do piekarnika już nie byłabym taka pewna (mam gazowy , bo chciałam robić pizze w megatemperaturze, na co elektryczny nie pozwala), czasami nie trzyma temperatury i zakalec gotowy, a ziemniaki niedopieczone - może to wina dostaw gazu,  ale to już osobny temat. Zamierzam w takim razie zainwestować w termometr do pieca.

A piec najlepiej dwukomorowy... A kuchenkę pięciopalnikową... Ech ;)

 

13:02, jessicarabbit , Poradnik
Link Komentarze (2) »
środa, 04 listopada 2009

Proste, pyszne danie. Ilości składników nie są zobowiązujące - może to być zapiekanka ziemniaczano - rybna lub rybno - ziemniaczana, zależy jak lubisz. Może to też być inna rybka, jednak mrożonka z kostki ma w sobie mniej glazury - czyli wody, która potrafi spaskudzić najlepsza zapiekankę. Do takiej nielekkiej potrawy najlepiej podać surówkę lub sałatkę, np. surówkę z pora albo sałatkę grecką.


Potrzebujesz:

  • ostrą tarkę lub maszynę robiącą plasterki lub cierpliwość do  ręcznego krojenia ziemniaków
  • naczynie żaroodporne, brytfannę lub nawet foremkę na ciasto (około 30x30 cm)

Składniki:

  • pół kg kostki z mintaja (mrożonka)
  • 1 kg ziemniaków (może być mniej)
  • 500 ml śmietanki 30%
  • 100 g żółtego sera (ementaler będzie idealny)
  • ząbek czosnku
  • pół cytryny
  • łyżeczka chrzanu (niekoniecznie, ale będzie smaczniejsze)
  • masło
  • sól, pieprz, gałka muszkatołowa

Wykonanie:

1. Rozmroź rybkę, albo w mikrofalówce, albo zostaw na noc w lodówce (w misce, inaczej zaleje całą lodówkę).

2. Wyciśnij pół cytryny na rozmrożone kostki, posól, ,troszkę popieprz i posyp szczyptą gałki muszkatołowej.

3. Obierz ziemniaki. Pokrój w cieniutkie talarki maszyną lub zetrzyj na plasterki na tarce.

4. Do śmietanki wciśnij wyciskarką lub wrzuć posiekany czosnek.

5. Foremkę natrzyj masłem (weź kawałek w palce i wysmaruj, świetnie się do tego nadaje papier po maśle).

6. Pokrój rybkę na 6 części, wyłóż równomiernie do naczynia do zapiekania.

7. Na rybie rozłóż ziemniaki,  posól je łyżeczką soli.

8. Zetrzyj ser na tarce i posyp zapiekankę.

9. Polej śmietanką z dodatkami (chrzan, czosnek, sól, pieprz, gałka).

10. Włóż do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na ok. 40 minut - aż lekko się zrumieni. Jeżeli brzegi zaczną się przypalać - zmniejsz temperaturę do 180 albo wyjmij - już się upiekło.

Smacznego!

wtorek, 03 listopada 2009

Niestety, dobre awokado zazwyczaj jest drogie,  kosztuje około 6-7 PLN. Z tańszymi różnie bywa, na początku lepiej nie ryzykować, bo zanim nam dojrzeje, pewnie się zepsuje.

Dojrzałe awokado jest miękkie. Można jednak kupić zupełnie twarde i w ciągu 2-3 dni na parapecie na pewno nam dojrzeje. Wystarczy, ,że tylko troszkę daje się nacisnąć.

Najlepiej rozgryźć je tak:

  • przekrajamy na pół
  • uderzamy ostrzem noża w pestkę,  żeby się lekko wbił

  • wyjmujemy pestkę z wpbitym nożem
  • nacinamy miąższ nożykiem wzdłuż
  • wydrążamy miąższ łyżeczką

Nie szkodzi, ,że jest niesymetrycznie, ma się trochę mazać - w końcu to źródło zdrowych tłuszczy. Polecam do sałatki greckiej i innych tego typu, guacamole (dressing z kuchni meksykańskiej do grilla na przykład) i na chleb z pomidorem i solą.

Pycha!

12:12, jessicarabbit , Poradnik
Link Dodaj komentarz »

Klasyczna sałatka. Jej podstawowe składniki to  pomidory, ser feta, oliwki. Reszta zmienia się w zależności od kucharza, mi zasmakowała taka.

Składniki (2 porcje):

  • 3 spore, dojrzałe, pachnące pomidory (nie z marketu...)
  • chrupiąca sałata (zwykła, a najlepiej rzymska)
  • kilka oliwek
  • awokado (nie może być zupełnie twarde; jeżeli nigdy go nie jadłeś, można pominąć)
  • pół cebuli
  • 100 g fety (mniej więcej)
  • łyżeczka oregano
  • kilka kropli octu winnego (niekoniecznie)
  • oliwa
  • cytryna
  • sól, pieprz

Wykonanie:

1. Pomidory pokroić na 8 części.

2. Cebulę w cienkie plasterki.

3. Awokado: przekroić na pół, usunąć pestkę i łyżeczką wydrążać miąższ po niedużym kawałku. Dletego musi być dosyć miękkie, twarde też nie jest smaczne.

4. Sałatę umyć, osuszyć i porwać palcami na kawałki (jak leci).

5. Wymieszać wszystkie składniki.

6. Dodać ser feta, pokrojony w kosteczkę.

7. Dodać łyżkę oliwy, skropić cytryną i octem (niekoniecznie), posypać oregano.

8. Dodac szczyptę soli i pieprzu, pomieszać

Smacznego!

Burak ma to do siebie, że nie każdy go kocha. A to błąd. Odpowiednio podany - nie jako przesmażona papraja - może zachwycać wykwintnością. Nawet jeżeli nie zrobimy z nim prawie nic.

Proponuję sałatkę z surowego buraczka z gruszką i fetą, świetną do każdego mięsa, a nawet na kolację - z chlebkiem lub bez.

Składniki na 2 porcje:

  • 2 spore buraki (bardzo brudzą, myj zaraz ręce i uważaj na ciuchy)
  • 1-2 gruszki

I tu już można skończyć. Będzie świetna surówka do mięsa. Zrobimy jednak ciekawszą sałatkę.

  • 2 łyżki sera feta
  • garść słonecznika
  • cytryna
  • oliwa
  • pieprz, sól

1. Zetrzyj na tarce lub maszyną obrane obieraczką do warzyw buraki (całe) i gruszki (bez pestek). Jeżeli bardzo się spieszysz, możesz podawać ;)

2. Dodaj 2 łyżki sera feta (typu feta - nie musi być oryginalny), rozprowadź go widelcem po całej sałatce.

3. Dodaj łyżkę oliwy i parę kropli cytryny.

4. Dodaj szczyptę (lub na czubku łyżeczki) soli i pieprzu.

5. Posyp słonecznikiem (łuskanym).

Smacznego!

Przepis pochodzi z "Gotuj z Oliverem", mojej kochanej książki Jamie Olivera

Co zrobić z mięsem z rosołu. Otóż zrobić krokiety a'la moja babcia.

Krokiety z mięsem

Składniki na farsz:

  • mięso z rosołu (kawałek wołowiny i drobiu)
  • cebula
  • 4-5 pieczarek
  • natka pietruszki, 2 łyżki
  • bułka tarta
  • jajko
  • masło
  • olej
  • sól, pieprz

Składniki na naleśniki:

  • 2 jajka
  • szklanka mąki
  • 2 łyżki oleju
  • szklanka mleka
  • woda
  • szczypta soli

Wykonanie:

1. Podsmażyć posiekaną cebulkę.

2. Poddusić posiekane pieczarki.

3. Posiekać natkę.

4. Posiekać drobno lub zmielić mięsko z rosołu.

5. Wszystko połączyć, ,jeżeli jest suche - dodać jajko.

6. Doprawić solą i pieprzem.

7. Zmiksować składniki na naleśniki - wody dolewać do uzyskania konsystencji śmietanki.

8. Smażyć naleśniki na łyżce oleju.

9. Smarować naleśniki farszem, dosyć cienko. Zawinąć w krokiety.

10. Krokiety obtaczać w jajku i bułce tartej,  smażyć na złoto. Wersja chudsza - nie podsmażać.

Krokiety z mięsem

Smacznego!

piątek, 30 października 2009

Wystarczy maczać nóż w zimnej wodzie. Ciech - woda - ciach -woda - ciach.

To naprawdę działa!



12:35, jessicarabbit , Poradnik
Link Komentarze (3) »

Kategorycznie zabraniam jedzenia pangi. Utrudni to nieco życie kucharza - panga ma zwarte, smaczne i przede wszystkim - nie śmierdzące podczas smażenia tusze - pełna jest za to trucizn wszelakich. Nie mówiąc o metodach hodowli. Odradzam!


 


12:18, jessicarabbit , Poradnik
Link Komentarze (19) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5
Dodatki na bloga