Dla stawiających pierwsze kroki w kuchni, aby gotowanie nie sprawiało problemu.
Blog > Komentarze do wpisu

Sos tatarski Ćwierczakiewiczowej

Znowu z Przekroju, od Gesslera (Adama), przepis prawdziwej polskiej kuchni przedwojennej, niełatwej, nieoszczędnej i niechudej. Do mięs, pasztetów, ryby, wszystkiego. Niebo w gębie. Grzybki cioci Grażynki już czekają kiedy otworzę je w Wigilię...

Składniki:

  • 1 surowe żółtko
  • łyżeczka musztardy sarepskiej
  • szczypta soli
  • 10 jaj ugotowanych na twardo (same żółtka), najlepiej od kur z wolnego wybiegu lub ekologicznych (1 lub 0 na początku numerków na jajku), a najlepiej od cioci ze wsi; to naprawdę robi różnicę
  • 100 ml oliwy, można w kryzysie użyć oleju np. kujawskiego (olej rzepakowy jest nazywany oliwą północy, najzdrowszy ten tłoczony na zimno, ale w końcu jesteśmy początkujący ;)
  • 2 łyżki octu estragonowego (tez go nie mam, ale będę miała choćby nie wiem co)
  • 10 średnich korniszonów, drobno posiekanych
  • 10 grzybków marynowanych, również posiekanych

Wykonanie:

  1. Surowe żółtko, musztardę i sól rozetrzeć w misce.
  2. 10 żółtek przetrzeć przez sito (pokruszyć na sitko i przecierać ręką lub drewnianą łyżką/kulką) i dodać do masy z musztardy.
  3. Powoli, cienką strużką lub kropelkami nawet dodawać olej, mieszać/ucierać aż zgęstnieje.
  4. Dodać ocet.
  5. Dodać ogórki i grzybki. Wymieszać.

Smacznego!

niedziela, 04 grudnia 2011, jessicarabbit

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Dodatki na bloga